Jak zrekrutować..... Specjalistę ds. Kontroli Jakości 0
Jak zrekrutować..... Specjalistę ds. Kontroli Jakości

Zawód: Specjalista ds. kontroli jakości (obecnie właściciel sklepu online)
Branża: farmaceutyczna
Staż pracy: 10 lat

Podsumowanie - wnioski z wywiadu: 

  • Kasia opisuje swoje rekrutacyjne doświadczenia z perspektywy ucznia/absolwenta. Pokazuje, jak trudno jest znaleźć wówczas adekwatną ofertę pracy - taką, w której wymagania względem kandydata byłyby adekwatne do jego możliwości (wiedzy, umiejętności, możliwych do pozyskania doświadczeń). Rekrutując do ról juniorskich opisujmy je odpowiednio do tej grupy (na pewno każdy z nas zna memy rekrutacyjne w tym temacie, ja sama przypominam sobie wizerunek przedszkolaka, który już pracuje na swoje 10 letnie doświadczenie zawodowe na start ;-))
  • moja rozmówczyni zwraca również uwagę na atmosferę spotkania rekrutacyjnego - zadbanie o czas wyłącznie na rozmowę przez Rekrutera, brak pośpiechu i rozpraszaczy (telefon, mail, inni pracownicy), spokojna, przyjazna, ale i konkretna rozmowa
  • historia Kasi pokazuje jak ważna jest rozmowa - konkretna, jasna - o tym, co nazywamy ogólnie "rozwojem zawodowym". By uniknąć rozczarowania po obu stronach rozmawiajmy, komunikujmy, co dokładnie rozumiemy pod tym pojęciem. Awans, realizacja ambitnych projektów, praca w różnych rolach w firmie, praca w strukturach międzynarodowych, coś jeszcze innego? Mówmy o tym na etapie ogłoszenia rekrutacyjnego (jako oferta Pracodawcy), jeśli już zdecydujemy się już o nim wspomnieć, na samej rozmowie. Jako kandydaci zastanówmy się przed spotkaniem z Pracodawcą, co dla mnie oznacza rozwój, co dla mnie jest ważne w tym kontekście?
  • tradycyjnie w wywiadzie pojawia się postulat o komunikowaniu wynagrodzenia na etapie ogłoszenia rekrutacyjnego

Zapraszam do lektury!

 

Dzień dobry Kasiu. Na jakim stanowisku i w jakiej branży obecnie pracujesz?

Obecnie prowadzę swój sklep internetowy z odzieżą dziecięcą i nie tylko. Wcześniej byłam specjalistą kontroli jakości w firmie z branży farmaceutycznej.

Na czym, ogólnie, polega twoja praca? Co należy do twoich codziennych obowiązków?

W mojej pracy konkretnie prowadziłam analizę wielkości cząstek (metodą laserową i mikroskopową) substancji aktywnych leków, ale także analizy podstawowe tych substancji, zastępowałam koordynatora zespołu, jak również byłam trenerem szkoleniowym.

Jak zorganizowana była Twoja praca?

Moja praca była stacjonarna i w stałych godzinach pracy (jednak były także stanowiska zmianowe). Nasz zespół tworzyło kilkanaście osób, ale konkretnie analizą laserową cząstek zajmowałam się ja i jeszcze jedna osoba. Na moim stanowisku zobowiązana byłam znać każde stanowisko i w razie potrzeby mogłam zastąpić każdego pracownika z zespołu.
Jeśli chodzi o spotkania to codziennie mieliśmy krótkie podsumowanie, co kto robi danego dnia, a większe i dłuższe spotkania były sporadyczne. Praca przy dokumentacji lub komputerze stanowiła około 3 godzin z 8. Było to tworzenie raportów z analizy oraz sprawdzanie raportów innych pracowników. Odpowiedzialna byłam także za kontakt z klientami zagranicznymi jeśli chodzi o analizy wykonywane przez nasz zespół.

Jak znalazłaś tę pracę?

Firma, do której się rekrutowałam, co roku organizowała nabór do Akademii dla młodych talentów. Trzeba było wziąć udział w rekrutacji, która polegała na wypełnieniu testów zarówno z wiedzy związanej z produkcją leków, jak i językowej, a także testy logicznego myślenia, analizowania danych itd. Na samą Akademię się nie dostałam, ale zostałam poinformowana, że moje wyniki zwłaszcza z ostatniej części są na tyle dobre, że firma złożyła mi propozycję zatrudnienia. Pierwszym stanowiskiem, na którym zostałam zatrudniona, było stanowisko Młodszego Specjalisty Kontroli Jakości w Departamencie Kontroli Jakości Zakładu API, a następnie awans zawodowy.

Jak wyglądał proces rekrutacji do niej?

Po etapie rekrutacji do Akademii zostałam poinformowana telefonicznie, że się nie dostałam (informacja pojawiła się szybko) i od razu informację - pytanie, czy gdyby pojawiło się dla mnie stanowisko pracy to byłabym zainteresowana. Zaproszono mnie na rozmowę kwalifikacyjną  i dwa czy trzy dni później otrzymałam informację, że dostałam pracę i jakie są kolejne kroki do podpisania umowy. 

Jak go oceniasz?

Jeśli chodzi o etap z Akademią to wszystko było w jak najlepszym porządku. Sama rozmowa kwalifikacyjna była ok, ale osoba, która ze mną rozmawiała była w wyraźnym pośpiechu, spóźniła się, a potem gnała przez pytania, bo miała kolejne spotkanie. Pani z HR była przemiła i wszystko mi wyjaśniła, jakie dokumenty mam donieść, gdzie i do kiedy, jakie szkolenia, by rozpocząć pracę itd.

Czego oczekiwałabyś w procesie rekrutacji? Co dla Ciebie znaczy „dobra rekrutacja”?

Lubię, gdy atmosfera nie jest napięta, ale gdy rozmowa jest konkretna i merytoryczna.

Kiedy poszukiwałaś pracy na to stanowisko, gdzie szukałaś adekwatnych ofert?

Pracy szukałam od razu po studiach. Nie było to łatwe, więc „zaczepiłam się” przy organizacji targów kolejowych, gdzie pracowałam od stycznia do końca września. Rekrutację do Akademii znalazłam gdzieś w Internecie - prawdopodobnie na pracuj.pl było jakieś ogłoszenie o stanowisko pracy w interesującej mnie firmie, a na stronie znalazłam info o Akademii. Już dokładnie nie pamiętam ;)

Co było dla Ciebie najtrudniejsze na etapie wyszukiwania ogłoszeń?

Wymagania na każdym stanowisku pracy, które znalazłam przekraczały moje umiejętności lub doświadczenie i miałam wrażenie, że jest to błędne koło, bo bez pracy nie byłam w stanie pewnych wymagań osiągnąć.

Czego oczekiwałaś po ogłoszeniu o pracę? Jakie informacje powinny się tam pojawić, żebyś wiedziała, kogo konkretnie firma poszukuje i czy ta praca jest dopasowana do Ciebie?

Obowiązki na stanowisku pracy, wymagania co do umiejętności, wynagrodzenie.

Co dla Ciebie w ogóle jest ważne w samej pracy? Jakie musi spełniać warunki, by była dla Ciebie dobra/dopasowana?

Prawda jest taka, że na początku w ogóle o tym nie myślałam - po prostu chciałam znaleźć pracę, która będzie powiązana z moim wykształceniem. Jednak teraz na pewno zwróciłabym uwagę na warunki umowy, kiedy i czy dostanę umowę o pracę (jest ona dla mnie ważna). Początki mojego zatrudnienia to praca przez agencję pracy, co nie dawało mi żadnego poczucia bezpieczeństwa na stanowisku pracy.
Oczywiście ludzie w zespole są bardzo ważni. Dogadywanie się w kwestii urlopów nigdy nie było łatwe, ale też wspieranie siebie na co dzień nie było mocną stroną niestety wielu nowoprzyjętych osób. Miałam problem z osobami, które szkoliłam, a które, gdy już podjęły pracę, nie miały żadnej inicjatywy. Zrobiły swoje i siedziały, nie pytały, czy pomóc komuś, by jako zespół ruszyć do przodu.
W branży farmaceutycznej kluczowa jest ochrona osobista. Upewniłabym się pięć razy, czy mam zapewnioną pełną ochronę (odpowiednie maski, oczywiście fartuch, gogle, buty, czy wyciągi są sprawne itd.)
Z biegiem czasu to ja sama szukałam sobie wyzwań w pracy (program dla trenerów wewnętrznych firmy), bo miałam wrażenie, że nie rozwijam się w takim tempie jakbym chciała. Szkoleń nie było zbyt wiele, a na pewno nie dostosowane do moich potrzeb. Ścieżka awansu była w miarę jasno określona, ale mam wrażenie, że duże firmy mają problem z dobrymi pracownikami. Im więcej pokazałam na co mnie stać, tym więcej mi dokładali obowiązków. W pewnym momencie byłam po prostu przeciążona, z czego zdałam sobie sprawę i zaczęłam myśleć o zmianie pracy.

Co w tej ofercie rekrutacyjnej było dla Ciebie na tyle atrakcyjne, że zdecydowałaś się przyjąć tę ofertę pracy?

Perspektywa zdobycia doświadczenia w branży, które było niezbędne na innych stanowiskach pracy, opcja awansu i obiecywany rozwój. Benefity, które oferowała firma także zachęcały.

Dziękuję za rozmowę!

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl